sobota, 2 czerwca 2018

CeraVe - BALSAM DO SUCHEJ I BARDZO SUCHEJ SKÓRY

Zgodnie z opisem na opakowaniu balsam przeznaczony jest do suchej i bardzo suchej skóry  twarzy i ciała. Opracowany z dermatologami, balsam o bogatej formule, zawiera 3 kluczowe ceramidy i kwas hialuronowy, który wspiera utrzymanie prawidłowego poziomu nawilżenia skóry. Nawilża i wspiera odbudowę bariery ochronnej skóry twarzy i ciała. 
Zastosowano w nim technologię MVE - kontrolowany proces nawilżenia przez cały dzień.
Bezzapachowy, hipoalergiczny, niekomedogenny (nie zatyka porów).


Jeżeli ktoś, tak jak ja, boryka się z problemem suchej skóry, wybawieniem może być dla niego ten balsam. Opakowanie balsamu to plastikowy słoik, z którego dość łatwo  można wydobyć kosmetyk. Wprawdzie nie jestem fanką takich opakowań, bo często się mi zdarza, że nabrany na palec balsam z niego ucieka i ląduje na podłodze, to w tym przypadku, taka sytuacja nie miała miejsca. Dzieje się tak zapewne za sprawą konsystencji kosmetyku, która jest zwarta i dość gęsta. Dużym plusem balsamu jest to, że pomimo gęstej formuły bez oporów rozprowadza się na skórze, a do tego szybko i dobrze wchłania się. Skóra po nim jest gładka, jakby śliska, ale nie jest tłusta. Po ponad dwóch tygodniach używania zauważyłam, że moja przesuszona skóra wygląda o wiele lepiej, nie łuszczy się, jest miękka i ukojona. Niebawem wybieram się na urlop i wiem, że kosmetykiem, który po opalaniu będzie stosować cała moja rodzina, będzie właśnie ten bezzapachowy balsam.


Balsam sprzedawany jest w opakowaniach o pojemność 340 g w cenie 45,90 zł oraz pojemność 177 ml w cenie 28,50 zł
 
Moja ocena 5/5 choć mógłby być trochę tańszy, ale zapewne bywa w promocji ;)
 
 

środa, 23 maja 2018

PŁATNE WYPEŁNIANIE ANKIET I TESTOWANIE PRODUKTÓW

Ponad rok temu zamieściłam post dotyczący stron internetowych, na których można "dorobić" poprzez płatne wypełnianie ankiet oraz stron, gdzie można testować produkty. Zaktualizowałam go i poniżej przedstawiam kilka stron, które sprawdziłam i wiem, że są warte polecenia

  • panele z ankietami:
zymetria.pl 
klubzdrowia.zymetria.pl
globaltestmarket.com 
 panelariadna.pl
 klubwidza.zymetria.pl
 reaktoropinii.pl

Stronki uszeregowałam, według mnie, od najlepszych (na samej górze)  do tych słabszych, gdzie ankiety wpadają rzadziej i więcej czasu potrzeba, żeby uzbierać punkty i wymienić je na nagrody.
  • testowanie produktów:
rekomenduj.to
trnd.com

poniedziałek, 21 maja 2018

ZOTTARELLA - KAMPANIA TRND

Tym razem, dzięki trnd.pl,  mam możliwość wypróbowania nowej Zottarelii, czyli mozzarelli marki Zott. Jest to pierwsza w Polsce mozzarella bez GMO. Oznacza to, że jest ona wytwarzana z mleka pochodzącego od krów karmionych paszą wolną od genetycznie modyfikowanych organizmów i pochodzących z Europy. 

W ramach kampanii dotarła do mnie przesyłka, której zawartość przedstawiała się następująco:
  •  przewodnik projektu,
  • książeczkę z przepisami,
  • książeczkę badania opinii.



Jak to wcześniej bywało, w przypadku tego typu kampanii organizowanych przez TRND, produkty do testowania nie są  przesyłane bezpośrednio do testera, ma on do dyspozycji określony budżet za który powinien je kupić. 
Budżet w ramach tego projektu, to 35 zł. Za tą kwotę należy kupić Zottarellę Minis 150g (wersja Classic, Basilikum) i Ball 125g (wersja Classic, Basilikum, Light). Ja nie trafiłam w sklepie na żadną promocję i w ramach przysługującego budżetu kupiłam 6 opakowań Zottarelli Ball oraz 1 Minis. Zeskanowałam paragony, przesłałam je poprzez specjalną platformę i po kilku dniach dostałam na konto zwrot "zainwestowanych" pieniążków.



Ciesze się, że dbając o jakość produktów firma Zott poprzez niezależny instytut kontroluje zadeklarowanych przez dostawców mleka producentów pasz, dodatkowo firma otrzymuje od dostawców mleka próbki wszystkich zakupionych pasz i losowo poddaje je analizie w niezależnym laboratorium. Dzięki temu zarówno firma Zott jak i dostawcy mleka oraz my konsumenci posiadamy  przejrzystość i pewność, że pasze dla krów z których mleka powstaje Zottarella wolne są od GMO.


niedziela, 29 kwietnia 2018

AVON - TUSZ DO RZĘS BIG & DARING

Tym razem w moje ręce trafił tusz do rzęs Big & Daring od Avon.
Według producenta ma on za zadanie zwiększyć objętość rzęs i pogrubić je do 6x. Dzięki wygiętej szczoteczce dopasowuje się do rzęs i idealnie pokrywa je tuszem, a skoncentrowana formuła z kolagenem pogrubia rzęsy bez grudek.


Kilka razy "sparzyłam" się na kosmetykach od Avon i nie jestem specjalną fanką tej firmy, ale muszę przyznać, że ten kosmetyk sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Po pierwsze nie obsypuje się, nawet po kilkunastu godzinach. Bardzo dobrze pokrywa rzęsy i pogrubia je, nie tworząc grudek i nie zlepiając ich. Szczoteczka jest dość gruba, ale ja osobiście nie miałam problemu z aplikacją, może dlatego, że ostatnio używałam Big Shot’a od Maybelline, który ma szczoteczkę do niego podobną, z tym, że prostą. Nie mam grubych rzęs, a przy tym tuszu wystarczyło jedno pociągnięcie, żeby uzyskać efekt, który mnie całkowicie zadowala. Dodatkowo tusz nadaje rzęsom głęboki, czarny kolor. Jedynym minusem, który zauważyłam jest to, że trudno się go usuwa, trzeba trochę popracować, żeby „pozbyć” się go z rzęs, może wynika to z tego, że tak dobrze do ich przylega? Ja z pewnością mogę go polecić!
Daję mu 5/5 pkt

A Wy co myślicie o tym tuszu, próbowałyście go już?

sobota, 7 kwietnia 2018

KLORANE - SZAMPON PRZECIW BLAKNIĘCIU KOLORU

Dzięki portalowi kobietamag miałam przyjemność testować szampon Klorane.
Ten innowacyjny kosmetyk zawiera ekskluzywny kompleks wzmacniający kolor oraz łagodną, pozbawioną powierzchniowo czynnych siarczanów bazę myjącą. Dzięki temu wiąże i utrwala kolor farbowanych włosów oraz odbudowuje ich strukturę, zniszczoną przez farbowanie. Po zastosowaniu włosy nie tylko mają bardziej intensywny kolor, ale także są bardziej miękkie i lśniące. Szampon utrzymuje kolor do 10 myć*. Nie zawiera parabenów ani silikonu, jest oparty na Formule Biodegradowalnej.
Receptura szamponu wykorzystuje wyciąg z suszonej na słońcu skórki granatu, który już od wieków jest wykorzystywany przez Marokanki do farbowania drogocennych tkanin. W szamponie KLORANE wykorzystano gatunek Punica granatum L., którego skórka jest szczególnie bogata w utrwalające kolor taniny. [źródło: https://kobietamag.pl/opinie-o-kosmetykach/klorane-szampon-przeciw-blaknieciu-koloru/]



Nigdy wcześniej nie używałam kosmetyków marki Klorane i

środa, 28 marca 2018

L'OREAL PARIS, ELSEVE, COLOR - VIVE, LOW SHAMPOO - KREM MYJĄCY 3W1

Dziś chciałam Wam zaprezentować kosmetyk, którego formuła jest dla mnie całkowitą nowością - jest to Niskopieniący krem myjący 3 w 1 do włosów farbowanych i uwrażliwionych od L'Oreal Paris.

Zgodnie z opisem,  który znalazłam na stronie wizaz.pl ten kosmetyk to: 
Rewolucyjny sposób pielęgnacji suchych i uwrażliwionych włosów
- 3w1- pełna rutyna w jednym produkcie: delikatnie oczyszczający szampon, odżywka ułatwiająca rozczesywanie oraz intensywnie odżywiająca pielęgnacja
-bez siarczanów, w zamian aż 2x więcej odżywienia
Low shampoo to rewolucja w pielęgnacji włosów. To pierwszy tak innowacyjny, delikatny, niskopieniący krem myjący 3w1 od elseve. W produkcie tym składniki pieniące zostały zastąpione aktywnymi składnikami oczyszczającymi, żeby zaoferować suchym włosom wyjątkowo delikatną pielęgnację, bez pocierania i bez ich plątania. Dzięki kombinacji składników odżywczych low shampoo zapewniają pełną rutynę w jednym produkcie- delikatnie oczyszczający szampon, odżywka ułatwiająca rozczesywanie oraz intensywna pielęgnacja. Dodatkowo rewolucyjna formuła low shampoo nie zawiera siarczanów, oferując aż 2x więcej odżywienia. A wszystko to, aby poprawić jakość suchych włosów i zapewnić im wyjątkową przemianę.
Low shampoo wprowadzamy w 3 wariantach. Każdy dedykowany do odpowiedniego problemu z włosami:
- low shampoo mmo (z 6 olejkami kwiatowymi)- do włosów suchych i uwrażliwionych
- low shampoo tr5 (z calendulą)- do włosów suchych i zniszczonych
- low shampoo color vive (z eliksirem z siemienia lnianego)- do włosów farbowanych i uwrażliwionych
- ten testuję 😃

To pierwsze produkty low poo na rynku masowym, dotychczas dostępne jedynie na rynku profesjonalnym i aptecznym.




Kosmetyk używam od dwóch tygodni i mogę stwierdzić, że na

niedziela, 18 lutego 2018

LA ROCHE POSAY - KREM MYJĄCY LIPIKAR SYNDET AP+

Tym razem w moje ręce trafił krem myjący Lipikar od La Roche Posay, który przeznaczony jest dla niemowląt, dzieci i dorosłych. Jest to kosmetyk odpowiedni dla wrażliwej, bardzo suchej, podrażnionej skóry ze skłonnością do swędzenia, a także dla skóry z tendencją do atopii.
Natychmiastowo koi, łagodzi skrają suchość skóry już od momentu kąpieli.



Według mojej oceny jest to idealny kosmetyk dla osób, które tak

czwartek, 8 lutego 2018

ANTYPERSPIRANT ADIDAS ADIPOWER 72H

Kolejnym produktem, który mam przyjemność testować dzięki trnd jest antyperspirant ADIPOWER Adidas.

Adidas ADIPOWER 72H to nowy antyperspirant stworzony dla mężczyzn i kobiet, którzy każdego dnia testują swoje możliwości i chcą mieć pewność maksymalnej ochrony przed poceniem się, nawet w ekstremalnych warunkach. Nowoczesna technologia Smart Body Response reaguje na intensywność Twojego wysiłku, kontrolując wydzielanie potu i przykrego zapachu aż do 72 godzin. (źródło: trnd.com).
W paczce ambasadora, którą dostałam znalazł się:
  • dezodorant ADIPOWER spray dla niej - czyli dla mnie 😉
  • dezodorant ADIPOWER spray dla niego - czyi dla mojej drugiej połowy
  • ulotki

Testowanie dezodorantu trwa w najlepsze - dzisiaj moje ulubione zajęcia tańca latino 😍



Jak dla mnie dezodorant jest OK. Podoba się mi jego zapach i to, że podczas zwiększonego wysiłku jego zapach staje się bardziej wyczuwalny tzn. jest bardziej intensywny. Dezodorant sprawdził się nie tylko podczas treningów, ale też na co dzień. 
Czy działa przez 72h? Tego nie sprawdziłam, wolałam się umyć 😉

niedziela, 4 lutego 2018

VICHY - FLUID KORYGUJĄCY DERMABLEND


Opis produktu (źródło: wizaz.pl):

Pierwszy podkład korygujący o plastycznej konsystencji, zapewnia 16 godzin doskonałej cery bez poprawek. Zawiera 25% kryjących pigmentów, dwukrotnie więcej niż w przypadku klasycznego podkładu, jednak nie powoduje obciążenia skóry, dlatego wygląda naturalnie i nie tworzy efektu maski. Konsystencja w kontakcie ze skórą staje się płynna, bardzo plastyczna, delikatna, tym samym bardzo łatwa w nakładaniu i rozprowadzaniu; pozwala to na naturalne rozłożenie koloru i doskonałą korektę zmian skórnych, bez ryzyka nałożenia nadmiaru kosmetyku.
Połączenie polimerów i lotnych olejków zapewnia doskonałą jednolitość i trwałość.
Nie zatyka porów, nie wywołuje trądziku, bez środków zapachowych. Zawiera filtr SPF 35.
Zapewnia cerze jednolity koloryt, pozostawia na skórze przyjemne uczucie świeżości. Hypoalergiczny.
Zawiera wodę termalną z Vichy.
Występuje w czterech odcieniach.


 A teraz kilka słów ode mnie:

środa, 13 grudnia 2017

MÓJ ULUBIONY PRODUKT KOSMETYCZNY 2017



Wprawdzie kosmetyk, który jest moim odkryciem, a zarazem moim ulubionym produktem roku 2017 nie jest żadną nowością na rynku kosmetycznym, jednak ja go odkryłam właśnie niedawno i żałuję, że dopiero teraz... otóż The winner is: Serum przyspieszające wzrost rzęs Long4Lashes.

Ponieważ kiedyś miałam już tego rodzaju kosmetyk innej firmy i nie dawał on żadnych widocznych gołym okiem efektów, to siłą rzeczy do działania L4L  podchodziłam trochę z rezerwą. Jednak podjęłam wyzwanie i tak jak zaleca producent, aplikowałam je codziennie na noc. Po trzech tygodniach z całą pewnością mogłam stwierdzić, że moje rzęsy na pewno wyglądały lepiej – zaczęły robić się trochę dłuższe i gęstsze oraz nie wypadały tak bardzo jak wcześniej. Jeszcze jedną rzecz, którą zauważyłam, jest to że moje rzęsy stawały się jakby bardziej czarne, miałam wrażenie, że pomimo tego, że usunęłam tusz z rzęs, wyglądają tak jakbym tego wcale nie zrobiła. Ale kiedy po raz drugi wzięłam wacik i ponownie nałożyłam preparat do demakijażu na rzęsy, wacik okazał się czysty, no i wyszło na to, że serum powoduje takie działanie ;)

Po około 3 miesiącach moje rzęsy osiągnęły wystarczającą dla mnie długość i aktualnie stosuję je dla podtrzymania uzyskanego efektu. Dodam, że cały czas używam jednego opakowania.

Dużym plusem jest to, że serum może być stosowane przez osoby noszące szkła kontaktowe (przed aplikacją należy zdjąć szkła), po zakończonej chemioterapii, na przedłużane i zagęszczane rzęsy, na makijaż permanentny, a także po hennie brwi i rzęs. 
Serum nie uczula, łatwo się aplikuje i myślę, że starczy mi jeszcze na jakiś miesiąc (aktualnie używam je tylko 3 razy w tygodniu). Kosmetyk ten został przez Wizażanki wybrany Kosmetykiem Wszech Czasów - potwierdzam, że zasłużył na ten tytuł. 

Czy wasze odczucia co do tego kosmetyku są podobne? 
Jaki kosmetyk zasługuje waszym zdaniem na miano "ulubionego"?
Zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu organizowanym przez urodzianka.pl 
Link do wyzwania: http://urodzianka.pl/2017/12/01/moj-ulubiony-produkt-kosmetyczny-2017-wyzwanie/